Ormiańska Dusza łączy kawiarnię z galerią
Pomysł na to miejsce dojrzewał w głowie Karine Gukasian przez długi czas. Pochodzi z Armenii, a w Polsce, w Opolu, mieszka od 32 lat. Choć zbudowała tu swoje życie, zachowała silną więź z ojczyzną i chce przybliżać jej kulturę przez smaki, zapachy i przedmioty z historią.
Otwarcie lokalu gastronomicznego było jej marzeniem. Znajomi od dawna namawiali ją do jego realizacji, wiedząc, że Karine lubi gotować i gościć ludzi. W Ormiańskiej Duszy można zjeść, napić się kawy, porozmawiać i dowiedzieć się więcej o Armenii.
Jedną z propozycji jest tradycyjna kawa po armeńsku. Przygotowuje się ją w miedzianych tygielkach ustawionych na gorącym piasku. W menu dostępne są trzy warianty: kawa średnio palona, z nutą pomarańczy oraz z aromatycznymi przyprawami korzennymi.
Przepisy przygotowuje sama Karine, korzystając z przypraw i ziół przywożonych z Armenii. Wśród wytrawnych propozycji znajdują się grillowane rollsy szaszłyczkowe, pieczone w tradycyjnym armeńskim chlebku lawasz. Nadzienie stanowi mieszanka wołowo-wieprzowa z mozzarellą, a całość podawana jest z korniszonami, świeżą kolendrą, czerwoną cebulą i pomidorkami koktajlowymi.
Do rollsów można wybrać jeden z dwóch sosów: czosnkowy na bazie jogurtu ormiańskiego albo pomidorowy z papryką i adżiką. W menu jest też lamadzio – cienki, chrupiący placek z wyrazistym farszem wołowo-wieprzowym, wypiekany w piecu. W wersji klasycznej podaje się go z kolendrą, czerwoną cebulą i cytryną; dostępna jest również wersja z mozzarellą oraz wegańska, z pastą z soczewicy, ziołami i przyprawami.
Kolejne dania to chaczapuri adżarskie – puszysta drożdżowa „łódeczka” z mieszanką serów, płynnym jajkiem i masłem – oraz adżiapsandal, tradycyjny wegański gulasz warzywny, w którym główną rolę odgrywa bakłażan.
Na deser można zamówić gatę, czyli ciasto z ciasta francuskiego z waniliowo-maślaną kruszonką, albo pieczone jabłko cynamonowe Anush z maślanym kremem i orzechami włoskimi. W ofercie jest również ormiański miodownik Marlenka: cienkie, miodowe blaty przekładane kremem maślano-kajmakowym z orzechami włoskimi. Słodkie propozycje uzupełnia królewska napoleonka.
Ormiańska Dusza pełni także funkcję galerii. Można tam zobaczyć i kupić pamiątki z Armenii, w tym charakterystyczną dla tego kraju konfiturę z orzechów włoskich.
Na ścianach lokalu wiszą mozaiki wykonane przez Karine, która lubi, gdy mówi się do niej Kajka. Jej prace powstają z elementów używanej biżuterii: artystka skupuje ozdoby, czyści je, rozkłada na części i tworzy z nich kolorowe kompozycje. Mozaiki na ścianach nie są na sprzedaż, ale można zamówić u Karine podobną pracę.
Właścicielka chce, by lokal był czymś więcej niż kawiarnią – miejscem spotkania kultur i przestrzenią, w której można poczuć Armenię przez smaki, zapachy, muzykę, wystrój, przedmioty i rozmowę. Chętnie opowiada o swoim kraju, jego tradycjach i kuchni.
Źródło: Urząd Miasta Opola









